Eksport niesurowcowy spadł o 30 mld USD po deklaracjach Putina, że Rosja nie jest już „stacją benzynową”
Wolumen rosyjskiego eksportu niesurowcowego i nieenergetycznego (NNE) wyniósł na koniec 2025 roku 163,6 mld USD — poinformował wiceminister przemysłu i handlu Roman Czekuszow. Mimo raportowanego wzrostu o 11% względem fatalnego roku 2024, dane pokazują, że rosyjska gospodarka wciąż nie odzyskała poziomu sprzed inwazji. Statystyki kontra retoryka: Podsumowanie analityczne: Wzrost eksportu niesurowcowego w 2025 roku to efekt „niskiej bazy” po katastrofalnym roku 2024, kiedy to wolumeny spadły do najniższego poziomu od siedmiu lat. Stacja benzynowa z pustymi bakami: Kreml próbuje przedstawić spadek udziału ropy w eksporcie jako sukces dywersyfikacji. W rzeczywistości jest to wynik sankcyjnych dyskont i pogorszenia koniunktury światowej. Rosja nie zaczęła sprzedawać więcej obrabiarek — po prostu otrzymuje mniej pieniędzy za baryłkę ropy. Eksport o niskim przetworzeniu: Nawet w strukturze eksportu niesurowcowego główny przyrost generują towary najprostsze — nawozy, metale i żywność. Sektor wysokich technologii (maszyny i urządzenia) nadal degraduje, tracąc rynki z powodu sankcji i braku dostępu do zachodnich komponentów. Iluzja „popytu”: Raporty ministerstwa o „atrakcyjności” rosyjskich produktów ignorują fakt, że eksport do państw „przyjaznych” odbywa się często z ogromnymi rabatami i przy kosztach logistycznych pożerających zyski. W rezultacie gospodarka FR pozostaje zakładnikiem modelu surowcowego, tyle że z całkowicie zniszczonym zapleczem technologicznym.