Stagnacja zamiast wzrostu: Pro-kremlowscy analitycy o połowę obniżyli prognozę PKB z powodu ataków na infrastrukturę
Rosyjskie władze mogą stanąć w obliczu załamania nadziei na ożywienie gospodarcze wywołane wzrostem cen ropy. Centrum Analiz Makroekonomicznych i Prognozowania Krótkoterminowego (CAMiPK), bliskie Kremlowi, ostrzega przed nieuchronnym spadkiem wydobycia i eksportu surowców z powodu udanych ataków ukraińskich dronów na infrastrukturę portową i rafinerie. Rewizja kluczowych wskaźników: Analiza odporności i ryzyk: Przyznanie się pro-kremlowskich ekspertów utrwala nową rzeczywistość: sektor energetyczny FR — główny sponsor agresji — traci odporność. Oprócz fizycznego niszczenia węzłów przeładunkowych, nad systemem zawisła groźba wstrzymania tranzytu przez rurociąg „Przyjaźń” do Węgier i Słowacji. W połączeniu z zaostrzaniem presji sankcyjnej i zaporowo wysokimi stopami Banku Centralnego, gospodarka państwa-agresora pogrąża się w długotrwałej stagnacji. Dla Europy jest to sygnał o krytycznej wrażliwości rosyjskiego modelu eksportowego: niezdolność do ochrony strategicznych portów prowadzi do nieodwracalnego spadku aktywności inwestycyjnej i uniemożliwia systemowi adaptację do wstrząsów zewnętrznych, faktycznie zamieniając „wzrost” w błąd statystyczny. Podsumowanie: Rosyjska gospodarka traci zasoby do rozwoju z powodu degradacji logistyki naftowej. Przymusowe ograniczenie wydobycia i spadek inwestycji potwierdzają, że wojenne awantury Putina ostatecznie podkopały fundamenty długoterminowej stabilności państwa.