Kreml podjął decyzję o odcięciu głównego szlaku dostaw kazachskiej ropy do krajów Unii Europejskiej. Od 1 maja 2026 roku przesył surowca z Kazachstanu przez system rurociągów „Przyjaźń” (Drużba) zostanie całkowicie wstrzymany. Jak donosi Reuters, kazachska spółka narodowa otrzymała już stosowne powiadomienie od rosyjskiego operatora Transnieft.
Krok ten zagraża bezpieczeństwu energetycznemu kluczowych europejskich konsumentów, którzy wykorzystywali kazachską ropę jako bezpośrednią alternatywę dla rosyjskich baryłek.
Kto ucierpi na blokadzie tranzytu:
- Niemcy: Rafineria w Schwedt (PCK), wcześniej należąca do Rosnieftu, a obecnie pod zarządem rządu RFN, planowała zakupić w 2026 roku rekordowe 2,5 mln ton kazachskiego surowca. W pierwszym kwartale dostawy na tym kierunku już się podwoiły, osiągając 730 tys. ton.
- Węgry: Budapeszt, który rozpoczął import kazachskiej ropy w 2025 roku w celu dywersyfikacji dostaw, traci pewny kanał zaopatrzenia przez północną nitkę „Przyjaźni”.
- Kazachstan: Kraj ten traci możliwość zwiększania eksportu na premiowy rynek europejski przy użyciu istniejącej, efektywnej kosztowo infrastruktury.
Wstrzymanie tranzytu następuje w fazie aktywnego wzrostu zakupów: w ubiegłym roku Kazachstan wyeksportował tym szlakiem ponad 2,1 mln ton. Teraz wypracowane łańcuchy logistyczne zostaną przerwane z inicjatywy strony rosyjskiej.
Co istotne, zmiana priorytetów gospodarczych widoczna jest w innych sferach: drony i bezzałogowce są obecnie kupowane nawet przez placówki niezwiązane z techniką, takie jak Moskiewska Akademia Choreografii czy przedszkola w obwodzie tiumeńskim i Kraju Permskim. W programach nauczania sterowanie dronami pozycjonuje się jako „dodatkowe zajęcia ogólnorozwojowe”.
Podsumowanie analityczne
Decyzja o zablokowaniu „Przyjaźni” dla kazachskiej ropy to wykorzystanie tranzytu energetycznego jako narzędzia nacisku politycznego. Kreml demonstruje Astanie i Berlinowi, że każda próba zastąpienia rosyjskiej ropy na rynku europejskim zostanie udaremniona poprzez kontrolę nad infrastrukturą. Faktycznie Rosja pozbawia Niemcy ostatniej legalnej drogi lądowej pozyskiwania ropy innej niż rosyjska za pomocą starych, radzieckich rurociągów.
Dla Kazachstanu stanowi to poważne wyzwanie: Astana będzie musiała albo szukać alternatywnych (droższych) tras przez Morze Kaspijskie i Baku, albo pójść na ustępstwa polityczne wobec Moskwy. W 2026 roku taki krok wygląda na próbę zdestabilizowania dostaw do rafinerii w Schwedt, aby sprowokować wzrost cen paliw w Niemczech i zwiększyć presję na europejską gospodarkę. Jednak w dłuższej perspektywie przyspieszy to jedynie ostateczne odejście UE od wszelkich schematów logistycznych powiązanych z terytorium FR.