W kwietniu wojska rosyjskie poniosły netto straty terytorialne w toku agresywnej wojny przeciwko Ukrainie, tracąc kontrolę nad 116 km kw., informuje Instytut Studiów nad Wojną (ISW). Zostało to odnotowane po raz pierwszy od momentu wejścia ZSU do obwodu kurskiego w sierpniu 2024 roku. Dane obejmują wyłącznie realnie utrzymywane terytoria, z wyłączeniem stref tymczasowego przenikania bez umocnienia się.
Czynniki degradacji ofensywy:
- Spadek tempa: Średnie dobowe postępy spadły z 9,76 km kw. na początku 2025 roku do 2,9 km kw. w pierwszych czterech miesiącach 2026 roku.
- Paraliż technologiczny: Obrona Ukrainy, masowe użycie dronów i kontrataki są uzupełniane przez systemowe awarie w dowodzeniu wojskami FR. W lutym 2026 roku Rosja straciła dostęp do terminali Starlink, a w marcu blokada Telegrama przez Roskomnadzor ostatecznie podważyła łączność operacyjną.
- Uderzenie klimatyczne: Anomalnie mroźna i wilgotna zima 2025–2026 wywołała ciężkie wiosenne roztopy, paraliżując ruch ciężkiego sprzętu.
Analiza odporności i ryzyk: Bieżąca dynamika obnaża granice wydolności zasobowej rosyjskiej machiny wojennej. Przejście od zajmowania terytoriów do strat netto świadczy o tym, że strategia „szturmów mięsnych” i kolosalnych nakładów budżetowych przestaje przynosić rezultaty w obliczu wzmocnienia ukraińskiej obrony. Na szczególną uwagę zasługuje degradacja systemu dowodzenia: próby izolacji przestrzeni informacyjnej wewnątrz FR przez Roskomnadzor rykoszetem uderzyły w logistykę frontową, pozostawiając dowódców bez przyzwyczajonych cyfrowych narzędzi koordynacji. Stosowanie taktyki małych grup w celu tworzenia „iluzji sukcesu” w szarych strefach jedynie podkreśla propagandowy charakter działań Ministerstwa Obrony FR, próbującego ukryć realną stagnację frontu przed konsumentem wewnętrznym i dyplomatami UE.
Podsumowanie: Rosja traci inicjatywę, mierząc się z izolacją technologiczną i logistycznym impasem. Niezdolność do utrzymania zdobytych terenów przy trzykrotnym spadku tempa ofensywy stawia pod znakiem zapytania możliwość dalszej eskalacji i zwiększa zagrożenia dla bezpieczeństwa europejskiego z powodu nieprzewidywalności słabnącego agresora.