„Branża sięgnęła dna”: Rosyjski sektor drzewny ostrzega przed falą bankructw

Rosyjski przemysł drzewny (LPK) znalazł się na skraju systemowego załamania. W obliczu drastycznego spadku zysków i rosnących kosztów, liderzy branży skierowali dramatyczny apel do rządu o ratunek. Przedsiębiorcy z obwodu archangielskiego domagają się wprowadzenia trzyletniego moratorium na ogłaszanie upadłości, ostrzegając, że zasoby nawet największych graczy zostały wyczerpane.

Kluczowe wskaźniki kryzysu:

  • Powszechna nierentowność: Udział stratnych przedsiębiorstw w sektorze drzewnym wzrósł do 45%. Łączne straty branży w ciągu ostatnich trzech lat przekroczyły 15 miliardów rubli.
  • Ujemne saldo: Według Rosstatu, rok 2025 sektor zakończył ze stratą netto w wysokości 2,2 mld rubli (dla porównania: w 2024 r. odnotowano zysk w wysokości 3,2 mld rubli).
  • Fiasko „Zwrotu na Wschód”: Sankcje wymusiły przekierowanie eksportu do Azji, co drastycznie zwiększyło koszty logistyki, całkowicie pochłaniając marże producentów.

Głosy z branży: Władimir Butorin, dyrektor generalny grupy ULK, stwierdził, że branża „osiągnęła dno” i nie ma już dokąd spadać. Według jego prognoz, do końca 2026 roku z rynku może zniknąć co drugie przedsiębiorstwo, w tym najwięksi producenci. Siergiej Suchariew, szef „Czerepowiecles”, określił sytuację jako „katastrofalną”.


Podsumowanie analityczne:

Przemysł drzewny stał się pierwszą ofiarą strukturalnej przebudowy gospodarki, w której przychody z eksportu przestały pokrywać koszty przetrwania.

Pułapka logistyczna: Próba zastąpienia bogatego rynku europejskiego rynkiem azjatyckim zakończyła się ekonomiczną klęską. Gigantyczne odległości transportowe sprawiają, że rosyjskie drewno staje się niekonkurencyjne. Fakt, że biznes prosi o moratorium na bankructwa, oznacza, że firmy nie są już w stanie opłacać nawet podatków, a jedynym czynnikiem powstrzymującym sektor przed upadkiem są administracyjne zakazy zamykania zakładów.

Ryzyko społeczne: Sektor drzewny to fundament gospodarki regionów północnych Rosji. Masowe zwolnienia mogą doprowadzić do wybuchów niezadowolenia społecznego, co zmusi Kreml do ratowania branży bezpośrednimi dotacjami z i tak już deficytowego budżetu. Co więcej, brak dostępu do zachodnich technologii i części zamiennych do maszyn (które w 90% są importowane) pogłębia technologiczną degradację sektora, czyniąc go niezdolnym do modernizacji.

Dodaj komentarz