Europejscy dyplomaci wyrażają poważne zaniepokojenie dostępem deputowanych partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) do poufnej bazy danych EuDoX. Według doniesień Politico, kanał ten może umożliwiać trafianie niejawnych raportów z wewnętrznych dyskusji kierownictwa UE w ręce Kremla.
Skala zagrożenia i mechanizmy dostępu:
- Baza EuDoX: Co roku do systemu trafia około 25 000 dokumentów, w tym notatki informacyjne na spotkania ministerialne oraz raporty z poufnych narad ambasadorów.
- Specyfika RFN: W przeciwieństwie do innych krajów UE, posłowie do Bundestagu i ich asystenci mają bezpośredni dostęp do tej bazy. Są wśród nich członkowie AfD, otwarcie zajmujący prorosyjskie stanowiska.
- Tematyka wycieków: Szczególne zaniepokojenie budzą dokumenty dotyczące wykorzystania zamrożonych rosyjskich aktywów na finansowanie Ukrainy.
Przewodniczący komisji ds. UE w Bundestagu, Anton Hofreiter, potwierdził, że partia jest uzasadnionym obiektem podejrzeń o systematyczne „przecieki” informacji do Rosji i Chin.
Analiza i wniosek: Sytuacja z AfD obnaża systemową słabość europejskiej biurokracji. Zasady przejrzystości i kontroli parlamentarnej w Niemczech stają się narzędziem szpiegostwa przemysłowego i politycznego na rzecz Kremla. Fakt, że instytucje UE dotychczas nie ograniczyły dostępu do EuDoX dla partii o wątpliwej reputacji, wskazuje na instytucjonalną ociężałość Europy w obliczu zagrożeń hybrydowych. Prawdopodobnie kolejnym krokiem będzie restrykcyjna rewizja regulaminów dostępu do sieci wewnętrznych UE dla parlamentów narodowych.