Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen, po dotkliwej porażce prorosyjskiego premiera Węgier Viktora Orbána, wezwała państwa członkowskie do rezygnacji z prawa weta w kwestiach polityki zagranicznej. Według niej unijne decyzje, w tym sankcje wobec Rosji i pomoc dla Ukrainy, powinny być podejmowane większością kwalifikowaną, a nie blokowane przez pojedyncze stolice.
Główne założenia reformy:
- Koniec jednomyślności: Przejście na system głosowania większością kwalifikowaną (QMV) w kluczowych sprawach międzynarodowych.
- Priorytety: Reforma ma objąć przede wszystkim nakładanie sankcji, pomoc finansową oraz wspólne inicjatywy obronne.
- Cel: Uniknięcie „zatorów systemowych”, które w ostatnich latach paraliżowały działanie Wspólnoty.
Podsumowanie analityczne:
Inicjatywa von der Leyen z 14 kwietnia 2026 roku to bezpośrednia próba zabezpieczenia Unii Europejskiej przed pojawieniem się „nowego Orbána” w przyszłości.
Koniec ery szantażu: Viktor Orbán przez lata wykorzystywał prawo weta jako narzędzie do wymuszania ustępstw od Brukseli. Jego odejście pozbawiło przeciwników reformy ich głównego lidera. Bruksela chce wykorzystać ten „moment konstytucyjny”, aby wprowadzić zmiany, zanim w innych krajach do głosu dojdą siły eurosceptyczne.
Opór mniejszych państw: Choć Niemcy i Francja popierają ten kierunek, mniejsze kraje (np. państwa bałtyckie, Słowacja czy Austria) obawiają się, że zniesienie weta pozbawi ich wpływu na politykę UE. Prawo weta było tradycyjnie postrzegane jako gwarancja suwerenności najmniejszych członków wobec dominacji Berlina i Paryża.
Kontekst geopolityczny: Von der Leyen spieszy się, chcąc uczynić mechanizm wsparcia dla Ukrainy „odpornym na wstrząsy”. Celem jest sprawienie, by polityka sankcyjna wobec Moskwy stała się automatyczna i niezależna od wyników wyborów w poszczególnych krajach członkowskich w nadchodzących latach.