Chińska firma z branży technologii kosmicznych sprzedała Iranowi satelitę szpiegowskiego, którego Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (KSRI) wykorzystuje do koordynowania ataków na amerykańskie bazy wojskowe w trakcie trwającego konfliktu. Dochodzenie przeprowadzone przez Financial Times (FT) ujawniło dowody w postaci list współrzędnych ze znacznikami czasu, zdjęć oraz analiz danych orbitalnych. Potwierdzają one, że kontrolowany przez Iran satelita prowadził stałą obserwację kluczowych obiektów wojskowych USA na Bliskim Wschodzie. Zdjęcia były wykonywane w marcu 2026 roku — zarówno przed, jak i po atakach rakietowych oraz nalotach dronów na te cele.
Szczegóły transakcji i zaplecze techniczne:
- Sprzęt: Siły Powietrzno-Kosmiczne KSRI weszły w posiadanie satelity TEE-01B we wrześniu 2024 roku. Urządzenie zostało zbudowane i wystrzelone z terenu Chin przez firmę Earth Eye Co.
- Model „Dostawy na orbicie”: Sprzedaż odbyła się w ramach specyficznej usługi „delivery in orbit”. Polega ona na tym, że chiński podmiot wystrzeliwuje satelitę, a kontrola nad nim zostaje przekazana zagranicznemu klientowi dopiero po umieszczeniu go na właściwej orbicie. Taka metoda pozwala na omijanie wielu międzynarodowych restrykcji dotyczących eksportu technologii wojskowych.
- Infrastruktura naziemna: W ramach porozumienia KSRI otrzymał również dostęp do informacji i usług pekińskiej firmy Emposat. Jest to dostawca usług zarządzania satelitami, dysponujący globalną siecią stacji naziemnych w Azji, Ameryce Łacińskiej i innych regionach, co zapewnia Iranowi możliwość stałego pobierania danych i dowodzenia aparatem w czasie niemal rzeczywistym.
Z dokumentów wojskowych, do których dotarł FT, wynika, że wykorzystanie chińskich technologii pozwoliło Iranowi na radykalne zwiększenie celności ataków, skracając czas między wykryciem celu a jego zniszczeniem.
Podsumowanie analityczne: Ujawnienie bezpośredniej współpracy technologicznej między chińskimi firmami a KSRI stawia Pekin w bardzo trudnym położeniu. Mimo oficjalnych deklaracji o neutralności, Chiny de facto wyposażyły Iran w „oczy” niezbędne do atakowania armii USA. Doprowadzi to niechybnie do nowej fali sankcji wymierzonych w chiński sektor technologiczny i może stać się powodem ostrej reakcji ze strony administracji Trumpa. Sytuacja ta demonstruje narodziny nowego modelu wojny zastępczej (proxy war): wykorzystywania komercyjnych usług kosmicznych do uzyskiwania przez państwa trzecie zdolności militarnych na poziomie mocarstwowym. Głównym wyzwaniem dla Waszyngtonu będzie teraz znalezienie sposobu na neutralizację takich satelitów bez wywoływania bezpośredniego konfliktu z Chinami w przestrzeni kosmicznej.